•  
    Ostatnio krążą następujące plotki:
    - Ashley, Logan i Gaby poszli poszukać benzyny
    - Shin i Lexie poszły na polowanie w okolicach Zoo
    - Malcolm wyruszył z Zoo z misją dyplomatyczną do Akademii Lotniczej
    - Ekipa w Akademii Lotniczej buduje pułapki i ogólnie szykuje się na wojnę

    Mmaggie

    Główny Mistrz Gry

    Morowsky

    Admin

    Plamczak66

    Admin

    Saycia

    Mistrz Gry

    Pogoda

    Popołudnie, 7 lipca 2023

    Colorado Springs

    Częściowe zachmurzenie, burze
    Od 11° w nocy do 25° w dzień

    WHAT COMES AFTER

     

Axel "AC" Cole

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 302 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, bielizna, rękawiczki skórzane (P), okulary przeciwsłoneczne) | krótkofalówka, maczeta 35 cm, pistolet (glock 9 mm, (0 + 12 +24) ), KARABIN winchester 70 (pełny)| kieszenie itp. ( paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna (P), baterie (P), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak ( notes, długopis, chustka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R, CH), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, bielizna, rękawiczki skórzane (P), okulary przeciwsłoneczne) | krótkofalówka, maczeta 35 cm, pistolet (glock 9 mm, (0 + 12 +24) ), KARABIN winchester 70 (pełny)| kieszenie itp. ( paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna (P), baterie (P), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak ( notes, długopis, chustka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R, CH), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
1

Axel "AC" Cole

Daniel Millar

imię i nazwisko

Axel "AC" Cole

data urodzenia

14.06.2004r.

miejsce urodzenia

Breckenridge, Colorado

zawód

kurier/zwiadowca

słabe strony

- tak naprawdę nigdy nie strzelał z broni palnej, choć zawsze bardzo chciał spróbować;
- ma tendencje do słomianego zapału, przez co ciężko jest mu opanować nowe i czasochłonne umiejętności;
- ciężko u niego ze skrupułami czy współczuciem, kieruje się własnym kodeksem moralnym, który mocno opiera się na faworyzowaniu wybranych jednostek;
- pali, a przynajmniej palił, zanim to wszystko się zaczęło. Teraz, kiedy nie ma pod ręką fajek, nabrał nawyku gryzienia rzeczy typu patyczki, trawy, ołówki, bywa też bardziej nerwowy;
- ciężko zdobyć jego prawdziwe zaufanie i wierność, zwykle zakłada z góry, że ludzie są fałszywi albo nie warci uwagi;
- nie przebiera w słowach i zdaje się nie przejmować tym, co myślą o nim inni;
- jest słaby w gotowaniu;

mocne strony

+ otwieranie zamków i włamania to jego niezdrowe hobby, którego nauczył się sam na tym, co miał pod ręką przy pomocy głównie nieprofesjonalnych narzędzi;
+ kieszonkostwo ćwiczone przy wielu okazjach, nawet tych mało opłacalnych finansowo, choć ciasne kieszenie i zakamarki torebek nadal są dla niego mocno stresujące;
+ parkour, zdecydowanie nie akrobatyczny, a czysto praktyczny; Axel potrafi wdrapać się na ścianę przy pomocy wystających elementów, wejść po linie, podciągnąć się na rękach, przeskoczyć siatkę albo nie połamać się przy zeskakiwaniu z wysokości (ok. 2 m);
+ posługuje się dość płynnie językiem hiszpańskim i coś tam wie o samym kraju; jest to jedna z niewielu rzeczy, które zdołała wpoić mu jego rodzicielka;

ciekawostki

~ nie znosi rękawiczek z zamkniętymi palcami, ma wtedy wrażenie, że wszystko robi niezgrabnie;
~ nie pije kawy, zwykle boli go po niej głowa i robi się senny;
~ kokosanki są najlepsze na świecie;
~ od czasu opuszczenia Breckenridge prowadzi dziennik w znalezionym szkolnym notesie;

siła

0

zręczność

1

wytrzymałość

0

inteligencja

1

charyzma

0

zmysły

1

szczęście

0

ekwipunek

[drewniana rękojeść, ostrze typu drop point] nóż myśliwski
[nożyk, pilnik, otwieracz do butelek, korkociąg] scyzoryk
[do swojego domu] klucze
[czerwona] zapalniczka gazowa
[7] wytrych, [2] napinacz
[2] mała konserwa
[plastikowa, 1L] butelka z wodą
[Sony] telefon, ładowarka, [douszne] słuchawki
[glock 9 mm, bez naboi] pistolet
[czysta wódka] piersiówka
igła, [żółta szpulka] nici
[szkolny, bindowany, A5] notes
[niebieski] długopis
[bawełniana, szaro-biały górski wzór] chustka
- - -
[czarny szkolny, z żółtymi wstawkami zamalowanymi na czarno] plecak
[wygodne, górskie, ciemne] buty
[skórzana, brązowa, długości nieco poniżej bioder, z kapturem] kurtka
[ciemna, wełniana] czapka
[dżinsowe, przeciętnej szerokości] spodnie
[czarna, z logo jakiegoś rapera] koszulka
[czarna, z kolorowym graffiti na plecach] bluza
[wełniane, z uciętymi końcówkami palców] rękawiczki
[bawełniany, szary] szalik

Wygląd

Axel to młody chłopak o sylwetce szczupłej, ale dobrze zbudowanej. Ma mięśnie wyrobione na dniach ganiania po mieście i różnego rodzaju wertepach, nie zaś te na pokaz z siłowni. Mierzy sobie 182,3 cm i waży jakieś 72 kg, czyli całkiem odpowiednio. Włosy długości paru centymetrów mają smoliście czarną barwę. Lubią się kręcić, więc tu i ówdzie znajdzie się niesforny kosmyk, który uparcie nie chce ułożyć się tak jak pozostałe. Jego twarz ma dość łagodne rysy, co mocno kontrastuje z czarnymi oczami pełnymi buntu i nieufności lub, w lepszych dniach, beztroskiego uśmiechu figlarza. Nos ma nieduży, delikatnie zadarty, a na górnej połowie policzków w sprzyjającym świetle można zobaczyć trochę bladych piegów. Karnację ma delikatnie ciemniejszą niż przeciętny Amerykanin, którą w lecie łatwo wziąć za słabą opaleniznę. Wynika to z krwi mieszanej z hiszpańską. Odkąd poranna toaleta nie jest jednym z głównych problemów życiowych, często można go zobaczyć ze śladami zarostu.

Historia

Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można.

To zaczęło się zupełnie zwyczajnie, pani Creek jak wielu innych przyleciała do Stanów, szukając szczęścia. Znalazła pracę i własny przybytek SPA, jak i również męża. Tylko ze szczęściem było trochę trudniej.
Axel Cole urodził się w 2004 roku, w Breckenridge. Jego matka liczyła na dziewczynkę i zdaniem złośliwych to był pierwszy gwóźdź do jego trumny. Pół biedy, że okazał się nie tylko zdrowym, ale i pojętnym dzieckiem. Chętnie próbował nowych rzeczy i szybko się uczył, a że zwykle na własnych błędach, to już inna sprawa. To była kolejna rzecz, która mocno przeszkadzała jego rodzicielce i systematycznie starała się ją tępić. Jak też i jego nadmierne wpychanie nosa tam, gdzie nie powinien. Zdawało się, że to co zabronione, najmocniej przyciąga chłopca. A stawianie wygórowanych wymagań i zakazów tylko zniechęca go do słuchania. Bardzo wcześnie też zaczęła się rozmywać jego relacja z ojcem. Pan Cole często wychodził z domu, zaczął też wyjeżdżać na dzień, tydzień, na miesiąc w interesach, a jak wracał, często sprzeczał się z matką. O wyjazdy, o obietnice, o jakieś sekrety. Choć nie wszystko rozumiał, to dla małego chłopca jasne było, że nie umieją żyć w zgodzie. I to była norma.
Jego matka była perfekcjonistką. Prowadząc salon spa, dbała o swoich klientów jak o własne dzieci albo i lepiej. To wokół nich kręcił się cały jej świat i Axel mocno to czuł. I zapewne nie on jeden. Pewnego dnia ojciec wybrał się wraz z dobrym przyjacielem na wycieczkę do Kansas City i już stamtąd nie wrócił. Jego kolega podobno znalazł sobie tam pracę i nowe życie. Nikt nie miał wątpliwości, że pan Cole również. Axel miał wtedy jakieś dziewięć lat i dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że ojciec raczej nie wróci, ale matka nie umiała się pogodzić z nową rzeczywistością, nawet jeśli na zewnątrz wyglądała tak samo idealnie jak zawsze. Z każdym miesiącem coraz bardziej zaczął odczuwać wyrzucaną na niego frustrację, za każdy najdrobniejszy błąd, nawet jeśli nie miał żadnego znaczenia. Do tego dochodziła przyszłość w kierownictwie salonu, jaką sobie dla niego umyśliła, a w jakiej on zupełnie siebie nie widział. Powoli natomiast zaczęło rosnąć w nim jakieś wewnętrzne rozczarowanie, dojrzewało razem z Axlem. Stracił wiele ze swojego wcześniejszego zapału, stracił zainteresowanie swoimi pierwszymi hobby, jakimi miały być archeologia i budownictwo, a które teraz wydawały się nudne albo bezcelowe. Znalazł sobie za to kolegów podobnie niezadowolonych z życia.
W wieku jakichś trzynastu lat zaczął na poważnie kombinować. To już nie były szkolne przekręty sprawdzianowe, choć te też doskonalił. Jego pierwszą zdobyczą był telefon, który zawinął z niepilnowanego plecaka podczas akademii na boisku. To było głupie i niepotrzebne, ale jednocześnie było tak ekscytujące, że wzbudziło niezdrowe pożądania w młodej duszyczce. Co więcej, to dawało uznanie i respekt, czyli to szczególne coś, czego zawsze mu brakowało. Zaczął testować granice, zarówno swoje, jak i społeczne.
Jego pierwsze większe kłopoty pojawiły się wcześnie, w wieku piętnastu lat, kiedy to policja odprowadziła go do domu po tym, jak został ściągnięty z dachu sklepu razem z kolegami. To nie pierwszy i nie ostatni dach, na jaki wszedł, ale z czasem nauczył się omijać kamery i cieciów. W międzyczasie przewijały się typowe szkolne wpadki, za które wzywa się rodziców na dywanik, palenie papierosów w łazience, graffiti, oszukiwanie, bójka. Bójki nie wygrał, ale podjęcie wyzwania już samo w sobie było godne pochwały. Szkoda tylko, że matka nie podzielała tego zdania, ale tym już dawno przestał przejmować. Coraz lepiej natomiast szło mu omijanie jej zakazów i wzroku. Tak zaczęła się wojna psa z kotem.
Pierwszą dziewczynę poznał, mając szesnaście lat i był to typowo szczeniacki związek dwóch niewiniątek. Potem ona szybko wydoroślała, a on niekoniecznie i wszystko rozeszło się po kościach. Następna pojawiła się dwa lata później, ale uciekła na studia.
Końcówka szkoły była trudna, głównie dlatego, że więcej go w niej nie było, niż był i w zasadzie to tylko z WF-u mógłby dostać szóstkę. Wraz ze swoimi znajomymi Axel ustawicznie dbał o swoją szemraną opinię. Nieraz widziano ich za sklepem z fajkami albo wchodzących w ciemny zaułek, gdzie dyskretnie wymieniali się dobrami i zapłatą. Najbardziej lubił włamania, najchętniej na niestrzeżone posesje. W swoich rzeczach miał nawet kilka kłódek, na których ćwiczył ślusarstwo. To właśnie ta część sprawiała najwięcej frajdy, bo na brak pieniędzy nie cierpiał.
Pochłonięty nielegalnymi zabawami, ledwo skończył szkołę. Ledwo też dostał się do pracy w budce z zapiekankami, ale posiedział tam tylko trzy miesiące. Właścicielowi nie pasował jego brak obycia. Kolejna praca trafiła się jakieś dwa miesiące później, magazynier na sklepie spożywczym. Wyleciał, kiedy policja złapała go wraz z kolegą na malowaniu graffiti. To był jeden z wielu kolejnych powodów do domowej awantury, a te sprawiały, że Axla więcej tam nie było, niż był.
Pewnego dnia wrócił do domu po jednej z dłuższych nieobecności, ale to, co zastał, wymykało się wyobrażeniom. I było świetnym czynnikiem trzeźwiącym. W pierwszej chwili chciał wezwać policję, potem postanowił raczej pobiec do szeryfa, a potem zorientował się, że to nie jest zwykłe morderstwo. Wcześniej uważał, że doniesienia o dziwnej wściekliźnie to dziennikarska bzdura, teraz trudno mu było myśleć racjonalnie. W końcu jednak fakt wszechobecnej śmierci dotarł do jego głowy, a wraz z nim inny wniosek. Ich małe miasteczko było jak pułapka.
Zebrał wszystkie rzeczy, jakie wydały się przydatne, trochę zapasów i po prawdzie nie wiedział, co miał zrobić. Był przekonany, że pozostanie w małym miasteczku to wyrok śmierci, ale podobnie wyglądało pchanie się do dużych aglomeracji, gdzie czekały wojskowe rygory i tłumy zarażonych. Ruszył na południe do Colorado Springs, które wydawało się złotym środkiem i znacznie lepiej skomunikowanym ze światem. Piesza wyprawa nie była łatwa, ani krótka, pochłonęła większość jego zapasów, co zmusiło do przeszukania miasta. Trafił tam na grupę ocalałych, którzy schronili się na własną rękę, organizując się na tyle, na ile potrafili. Choć nie znał miasta, okazał się przydatny w ekipie zwiadowczej krążącej po mieście w poszukiwaniu zapasów i wypatrując zagrożenia.
Mała liczebność, która początkowo była atutem, w końcu miała ich zgubić, kiedy wokół pojawiało się coraz więcej żywych trupów, a rąk do pracy było tak samo niewiele. Było kwestią czasu, nim choroba nie zebrała wśród nich pierwszego żniwa. Grupa rozbiła się na mniejsze, a Axel wraz z dwojgiem przyjaciół ruszyli na północne obrzeża miasta. Gospodarstwa zapewniały dobrą widoczność i więcej zasobów, w tym nawet broń, jeśli dopisało im szczęście. Łatwiej też było o opał na zimę, a dni robiły się coraz chłodniejsze.
Jedno z nich, młoda dziewczyna imieniem Alice, rozchorowała się gdzieś około świąt. Nie zdołali znaleźć odpowiednich leków i nie dotarli do pozostałych aptek, nie dało się nic więcej zrobić. Tomasa dopadły zombie, kiedy na wiosnę próbowali zrealizować jego plan z panelami słonecznymi i lotniskiem. Nie mając wsparcia ani wiedzy, Axel porzucił ten pomysł i ruszył na północ, licząc na znalezienie chociażby nieszczęsnej inicjatywy rządowej. I rzeczywiście znalazł.
Nie chciał zapuszczać się w głąb Denver, więc ominął je zachodnimi polami i lasami. Tam też natknął się na ostatni konwój uchodźców z miasta, zmierzający jak na ironię prosto do Breckenridge.
Ostatnio zmieniony 10 gru 2023, 16:49 przez Axel Cole, łącznie zmieniany 2 razy.

Axel "AC" Cole

Awatar użytkownika

Wyt

3

Sil

1

Zmy

2

Cha

1

Zre

2

Int

0

Szc

0

A teraz mam co innego
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

A teraz mam co innego
Pełnia zdrowia
2

Gratulujemy @Axel Cole ! Twoja karta postaci została zaakceptowana! Nie jest to jednak koniec procesu tworzenia postaci. W następnej kolejności prosimy cię o założenie Informatora, który jest drugim niezbędnym tematem, aby można było rozpocząć u nas grę. Pamiętaj o wypełnieniu swojego profilu: Dodaj swój @ na Discordzie, jeśli go posiadasz, wypełnij ekwipunek "przy sobie" i tak dalej.
Oprócz tego opcjonalnie możesz stworzyć kącik postaci czy skrzynkę na listy, gdzie twoja postać mogłaby otrzymywać fabularnie listy przeznaczone dla niej. W międzyczasie powinien się z tobą skontaktować Mistrz Gry, w celu omówienia rozpoczęcia przez ciebie pierwszej gry, którą najczęściej rozgrywa się u nas z MG. Możesz też ewentualnie dogadać się z innymi graczami by rozegrać retrospekcję.

Administracja with love
Zablokowany

Wróć do „Postacie Pierwszoplanowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Zaloguj się