•  


    Gdzieś nad miejscowością Green Mountain Falls niebo rozświetliły fajerwerki. Widać je mniej lub bardziej wyraźnie z Colorado Springs lub okolic.

    Malcolm, Rosa, Lexie wyjechali wraz z nieznajomą Camille do Akademii Lotników, by spotkać się z grupą, która ocaliła Gaby i Elizabeth i żąda okupu.


    Bazując na rozmowach z krótkofalówek, wygląda na to, że z farmy wyruszyła grupa, transportując zwierzęta i zapasy w stronę instytutu.


    Malcolm przydzielił ekipie w Instytucie istotne zadania, między innymi przygotowanie budynku na przyjęcie zwierząt czy patrole.


    Erwin, Jeff i Ethan zbierają się, by pojechać po wodę.


    Claire, Shin i Elena wyjechały w stronę konwoju z farmy, by zapewnić im wsparcie w transporcie.


    Część piwnicy Instytutu się zawaliła, a kilka osób z grupy zaginęło.

    Mmaggie

    Główny Mistrz Gry

    Morowsky

    Admin

    Plamczak66

    Admin

    Saycia

    Mistrz Gry

    Pogoda

    Noc, 29 maja 2023

    Lasy Kolorado, Blue Rock Institute

    Mamy 26° w dzień
    W nocy 19°

    WHAT COMES AFTER

     

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 284 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
41
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wiadomość od gracza
Axel przyszedł z Connorem i Naomi z budynku głównego: viewtopic.php?p=7895#p7895

Dzieci ważą trochę więcej niż myślał. To był pierwszy ważny wniosek z tej całej wycieczki, która zdawała się trwać w nieskończoność. I choć wyjście poza obszar głównego budynku trochę go uspokoiło, to jednak dalej wolałby być z nimi w jakimś wnętrzu możliwie szybko. Axel zerkał po drodze na otoczenie bliższe i dalsze, w razie gdyby jednak było mniej bezpiecznie niż sądził, starał się też zagadywać coś do dzieciaków, w zasadzie cokolwiek, byle tylko je czymś zająć. Choć pewnie niewiele to dawało.

W skrzydle akademickim skierował się prosto do pokoju Olivera. Miał nadzieję, że ktoś tam będzie, albo po drodze na korytarzu, albo przynajmniej widok znajomych rzeczy uspokoi trochę Connora.
— No i już, jesteśmy na miejscu — westchnął cicho, siadając na pierwszym lepszym łóżku, by odłożyć Naomi na pościel, a gdzieś obok latarkę. — Że też jeszcze ci się nie znudziło płakać... — Zerknął zaraz na Connora. — Hej, Conni, jest okej? Oliver pewnie zaraz wróci. Coś cię boli? Chcesz pić? — zapytał, trochę rozbity w myślach, ale w zasadzie to chciał po prostu wiedzieć. A może chciał przynajmniej zapytać.

@Mistrz Gry Maggie

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
42
Boli głowa
wszystko i nic
Może Audrey po prostu czekała na pierwszą lepszą chwilę, żeby oddać dzieciaki pod opiekę kogoś innego... Co jak co, ale to nie była robota, na którą się pisała!

Naomi darła się i darła, i ciężko było stwierdzić, dlaczego. Ani Rosa, ani Audrey, ani zdecydowanie Axel — nikt z nich nie dostał instrukcji do tego małego szkraba. Może była głodna, a może było jej zimno? Albo zbyt ciepło... Albo może miała dosyć bycia noszoną z rąk do rąk przez obcych jej ludzi. Chociaż przy podejściu Rosy do macierzyństwa, mała powinna już do tego przywyknąć! Prawda...?

Connor zaś wydawał się nieco doroślejszy i dojrzalszy w tej sytuacji, bo po prostu przytulił się do Axela, obejmując jego nogę. Nic nie mówił, był cichutko, a w pewnym momencie przycisnął swoją twarz do jego nogi. Może się wstydził? Albo był przestraszony? Tak czy siak, poszedł za Axelem do budynku mieszkalnego.

Naomi została odłożona na pościel, a Connor też usiadł na łóżku i od razu położył głowę tak, że opierał się o ramię/rękę Axela. Wyglądało na to, że przylepa wybrała sobie kogoś... Jednak na jego pytania odpowiedział przecząco, kręcąc na boki głową.

W pokoju nikogo nie było, aczkolwiek Axel słyszał głosy z okolicznych pomieszczeń — to musieli być Moore’owie. Bennetta ani śladu, pewnie nadal poszukiwał Nevy — może w innej części budynku, albo w okolicy...? Tak czy siak, dostał ostrzeżenie, więc nikt na sumieniu mieć go nie będzie.

Tylko komu teraz powierzyć dzieci? Axel usłyszał kroki Jen, która niosła sporą ilość starej pościeli w kierunku głównego budynku, by zająć się ewakuacją chorych. Wszyscy byli czymś zajęci... Może Mia i Echo będą miały chwilkę?

@Axel Cole

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 284 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
43
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Spojrzał na tę małą abominację i nie miał pojęcia, o co jej chodzi. Dzieci były trudne. Były dziwne, nielogiczne i głośne. Dzieci to... to kłopot. Zwłaszcza w ich sytuacji. Gdzieś w środku nie podobała mu się ta myśl, ale jednocześnie wiedział, że to prawda. Prawda, która w swej oczywistości była dość przerażająca.

Potrząsnął głową. W zasadzie mógłby ją tu zostawić i poszukać kogoś, przecież niemowlak i tak nigdzie nie pójdzie. Gorzej było z Connorem. Za mały, by go zostawić na straży, za duży, by zostawić samopas.
Postawił chłopca na ziemi i sam też wstał z łóżka.
— Chodź, znajdziemy wam opiekunkę — powiedział, siląc się na trochę żartobliwy ton, chwycił go za łapkę i poprowadził do sąsiedniego pokoju, z którego słychać było jakieś głosy. Miał szczerą nadzieję, że będzie tam ktoś, ktokolwiek nie zajęty niczym szalenie istotnym. Na chęci nie liczył, podejrzewając, że nikt by nie był z tego przydziału zadowolony. Tak jak powiedział Audrey, nie są przedszkolankami, co niby mają zrobić?
Kojarzył Moore, raczej z widzenia i cześć, ale jednak. Musieli się nadać.
— Hej hej? — zawołał, pukając do drzwi pokoju, o ile były zamknięte. Zerknął na Connora i uśmiechnął się do niego. — Mam prośbę i zadanie specjalne... możecie popilnować dzieciaków? — dodał zaraz.

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
44
Boli głowa
wszystko i nic
To była prawda, zdecydowanie. Naomi dalej darła się wniebogłosy, jakby nie wiedziała, że na zewnątrz instytutu są chodzące trupy i ogólnie świat jest niebezpieczny, a ona ma sporo szczęścia, że ktoś ją karmi i zapewnia dach nad głową.

Connor, z drugiej strony, był zupełnie inny! Connor — mały, chory, zasmarkany i wyjątkowo cichy jak na siebie — wyglądał dziś jak zupełnie inna wersja. Zazwyczaj biegał niczym burza na małych nóżkach, wspinał się, śmiał, paplał i ciągnął wszystkich za rękawy... a teraz tylko siedział, skulony i smutny.
Najpierw opiekowała się nim Neva, później ktoś inny, potem znów ktoś go przeniósł i tak przez cały dzień.

Chłopiec czuł, że nie ma nigdzie Olivera, i to również go niepokoiło. Od rana nie widział brata i kompletnie nie wiedział, dlaczego wszystko jest takie nerwowe, głośne i dziwne.

U Axela jednak poprawił mu się humor. Chłopak był mu znany, bezpieczny, pachniał tak samo jak zwykle, więc Connor wtulił się w jego koszulkę, wsadził nos pod jego brodę i trwał tak kilka chwil, jakby próbował przymknąć oczy i udawać, że wszystko wróciło do normy.

Ale nagle coś mu się przypomniało. Coś ważnego. Coś artystycznego!

Zsunął się z kolan Axela, wylądował na podłodze, po czym natychmiast pomaszerował w stronę szafki. Otworzył ją energicznym szarpnięciem oburącz, jakby miał już pięć lat, a nie niecałe dwa, i z triumfem wyciągnął pudełko kredek. Wysypał je na ziemię w absolutnie chaotyczny sposób, tak jakby robił rytuał przywoływania weny twórczej. Potem zaczął wyciągać kartki. Jedną. Drugą. Dziesiątą — wszystkie oczywiście zgniótł. Niektóre były czyste, niektóre pomazane w dziwne linie, niektóre wyglądały jak portrety i krajobrazy, a inne jakby ktoś próbował narysować ślimaka, który umarł w trakcie rysowania.

Wrócił do Axela, uniósł kartki nad głowę i rzucił nimi w chłopaka, z absolutną powagą dziecka, które właśnie prezentuje największe arcydzieła rysunkowe.
A potem, jakby to było najbardziej logiczne zachowanie na świecie, usiadł na dywanie, sięgnął po kredkę i zaczął ją gryźć, śmiejąc się.

Moore’owie usłyszeli jego słowa i wystawili głowę ze swojego pokoju.
Axel? Oh, dzieci... No tak. Wiesz... Mam mały problem z Carmen, więc może lepiej będzie, jeśli zrobi to ktoś inny?
Zasugerował. Zdecydowanie wyglądało to tak, jakby starał się mieć dobrą minę do złej gry... Coś tu było na rzeczy.

@Axel Cole

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 284 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
45
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wzrok z własnych myśli zbłądził mu na Connora, a w głowie ponownie rozbrzmiało pytanie, które pozostawił bez odpowiedzi. Niby głupia sprawa, a jednak to mogła być ostatnia dobra wiadomość, jaką Oliver usłyszy. I nie docierało to do niego ani trochę. Wiedział, że to prawda, ale myśl o śmierci na swój sposób wciąż była zbyt abstrakcyjna.
— Co tam masz, Connie? — zagadał, widząc jak ten przytargał jakieś kartki. Zerknął szybko na Naomi. Ile można płakać? Przestałaby w końcu.
Kartki...
Rozprostował pierwszą.
— O kurde... — Nie spodziewał się, że ktokolwiek będzie rysował trupy, a co dopiero z takimi szczegółami. I z takim talentem. Spojrzał na kolejne. Kącik ust drgnął mu ku górze na widok samego siebie. To było miłe. Ethan. Nie wiedział, że ma taką bliznę. Nie był pewien, czy widział go bez koszulki, kiedyś pewnie tak, ale nigdy się nie przyglądał. — A to pewnie twoje dzieło, co? Zajebiste. — Odłożył rysunki gdzieś na łóżko i zmierzwił mu włosy. — A teraz chodź.
Jeszcze jedno spojrzenie na Naomi. Może się zmęczy i zaśnie? Czasem chyba tak było? Albo filmy kłamią, to całkiem możliwe.

Trzymał Connora cały czas za rękę, ale na słowa Moore'a chwycił troszkę pewniej.
W pierwszej chwili chciał zaprzeczyć, że wcale nie mają problemu, bo on ma większy. Ale coś w twarzy Wilhelma mówiło mu, że nie jest to rozbita filiżanka. Abstrahując od tego, że nie mieli tu zastawy stołowej.
— Problem? Jaki? — przechylił się ciut, próbując zajrzeć za drzwi do wnętrza. — Może zdołam pomóc? Carmen? — rzucił imię nieco głośniej, by na pewno usłyszała.

@Mistrz Gry Maggie

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
46
Boli głowa
wszystko i nic
Naomi nadal się darła, gdy Axel przeglądał kartki, które podarował mu Connor. W jakimś sensie jednak jej płacz wydawał się nieco cichszy, jakby uszy Axela powoli zaczynały się do niego przyzwyczajać. Wyglądało na to, że Connor... cóż, Connor pewnie już dawno do tego przywykł. Często musiał spędzać czas z Naomi, więc raczej był to dla niego chleb powszedni. Biedne dzieciaki...

Naomi leżała na łóżku, a Axel i Connor wyszli z pomieszczenia. Will nie wyglądał na specjalnie pogodnego jak zwykle, przy czym nawet nie otworzył drzwi w całości, jakby chował tam coś, czego nie powinien mieć. Staruszek jednak nie był głupi, więc raczej był to po prostu problem z Carmen, którego się być może wstydził?
Nie, nie, ćśśśś...
Odparł Will i zbliżył się trochę do drzwi, jakby chciał wyjść czy coś i porozmawiać z Axelem na zewnątrz, na osobności. Zmarszczył czoło i westchnął. Był tak inny od Carmen, tak bardzo się różnili — jej zdrowie było w kiepskim stanie, a on musiał być teraz hiperaktywny, pilnować wielu rzeczy (w tym dzieciaków), no i opiekować się Carmen. Co prawda nie wychodził po zapasy i nie walczył z truposzami na zewnątrz, ale w porównaniu do ostatnich lat na emeryturze, naprawdę dużo robił!
Axel, po prostu muszę się zająć Carmen. Wydaje mi się, że ostatnie wydarzenia miały na nią zły wpływ. Jest bardzo zdenerwowana, wpada w histerię. Ostatnie tygodnie na drodze nie były dla niej łaskawe, chłopcze...
Ludzie w obozie mieli pełne ręce roboty, na prawo i lewo wszędzie były jakieś problemy. Mało kto miał rzeczywiście czas, by stanąć, rozejrzeć się i zrozumieć, w jakiej formie są inni ludzie. A taka podróż, dla dwójki staruszków, którzy wcześniej zwykle siedzieli na tyłkach i czytali książki... nie było to łatwe.
Zajmę się nią, ale nie dam rady zająć się też dziećmi. Musisz ty.
Powiedział, marszcząc czoło. Wyraz jego twarzy wydawał się przepraszający, jednak z drugiej strony nie chciał też zbytnio wchodzić w kolejne dyskusje. Oj, ciężko będzie go przekonać do zmiany zdania. Axel szybko zrozumiał, że w tym obozie to na prawo i lewo jakieś problemy...


@Axel Cole

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 284 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
47
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Odchylił się z powrotem, kiedy Willhelm wszystko mu zasłonił sobą. Spodziewał się tego, ale cóż, warto było spróbować. A potem dziadek zaczął swoje tłumaczenia i wymówki, a Cole już od pierwszego zdania czuł, że mu się to nie podoba. No tak, no przecież, została przygarnięta, ma pomoc, ma obiad, ma leki, ma dach nad głową. Biedna Carmen, jak ona sobie z tym poradzi.
Wzrok Axela jasno mówił, że nie ogarnia tego, co słyszy. Czy prosił o wiele? Być może, ale w tej chwili nie miał czasu się nad nimi rozczulać. Tak jak i nie rozczulał się nad Olivią i cieszyło go w środku, że chociaż ona nie dyskutowała.
— Dla nikogo nie były... — wymruczał, by zaraz wypuścić głośniej powietrze. — Muszę znaleźć dziewczynkę w budynku, który w każdej chwili może się zawalić — odparł powoli, cierpliwie i wyraźnie. — Nikt tego za mnie nie zrobi i nawet nie zamierzam nikogo o to prosić. To nie jest cały dzień, wrócę tak szybko jak to możliwe. Chyba że jest tu ktoś jeszcze... — westchnął i zerknął w korytarz między pokojami. Trudno, zacznie pukać po drzwiach, jeśli dziadek będzie uparty. W najgorszym wypadku może mógłby... nie, chyba nie powinien ich zostawiać. W najgorszym wypadku poczeka na Dewera i jego pacjentów.

@Mistrz Gry Maggie
Czy przekonam Wilhelma do jakiejś pomocy?

Trudny rzut na charyzmę (1)

4

[4]+1-1 = 4

Udało się, ale... (dodatkowa niekorzyść)

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
48
Boli głowa
wszystko i nic
Will był cierpliwy, a przynajmniej się starał. Nie wyglądało na to, że rozumiał frustrację Axela. Wręcz przeciwnie — wyglądało to tak, jakby po prostu był zbyt zajęty swoimi problemami i swoją sytuacją, by pomyśleć, co chłopak może czuć. W jego głowie w tamtym momencie było miejsce tylko na Carmen. Will zmarszczył czoło.
Wiem, wiem, chłopcze. Chodzi o Neve, prawda? Wiem, że zaginęła, ale Bennett jej szuka. Posłuchaj mnie, Axel, musimy przede wszystkim teraz dbać o swoich, o naszych.
Powiedział cicho. Ufał mu i, wiadomo, brzydził się tej tezy. Nawet w jego ustach, gdy wymawiał tę kwestię, brzmiało to tak, że naprawdę się tego wstydził. Zmarszczył czoło.
Muszę spróbować uspokoić Carmen…
Wyjaśnił, a pewnie płacząca Naomi nie będzie specjalnie pasowała do tego całego planu. Will zmarszczył czoło.
Mogę się zająć Connorem, jednak… nie mogę wziąć niemowlęcia, przepraszam cię, Axel.
Powiedział, czując wstyd całej tej sytuacji. Z Carmen musiało naprawdę nie być wesoło i wyglądało na to, że być może mogą wystąpić w przyszłości kolejne problemy z nią związane… zdecydowanie coś, co warto będzie przytoczyć w obecności rady, jednak teraz Axel nie miał na to po prostu czasu.

Reszta budynku wydawała się pusta, a ekipy ewakuacyjnej z pacjentami jak na razie nie było widać.

@Axel Cole

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Axel Cole

sheojmsj | 284 postów

Wyt

0

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

2

Int

1

Szc

0

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)

Przy sobie:

ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
49
Wielokrotne_rany_nożem_(zszyte_zabandażowane)
ubranie (buty, spodnie na szelkach, kraciasta koszula, pomarańczowy sweter Mii, poplamiona kurtka (w pokoju), bielizna, rękawiczki skórzane (k), okulary przeciwsłoneczne (k) ) | maczeta 35 cm, pistolet x2 (glock 9 mm, (0 + 12 +24), HK Usp ) + 2 magazynki | kieszenie itp. ( portfel z wizytówkami (k), paczka papierosów (17 szt.), zapalniczka, scyzoryk, nóż myśliwski, latarka bateryjna, baterie (k), wytrych (7), napinacz (2) ) | plecak (w pokoju) ( notes, długopis, rękawiczki bawełniane, chustka, ładowarka do zegarka, igła, nić, woda (1L / 0.5 R), czarna cienka taśma, 2 puszki z jedzeniem (0.5 R), 2 rolki bandaży, lina z bloczkiem 20 m )
Ale Bennett jej szuka. Nie był pewien, czy staruszek ją znajdzie, a nawet jeśli, to to wcale nie musiał być koniec kłopotu. Co jeśli coś się zawali? Nawet bez tych wybuchających butli mogło się zawalić. Co jeśli Neva zeszła do piwnicy? Wciąż mogły być tam trupy. Albo jeśli...
Cole skrzywił się na słowa starego Willa.
— Naszych? — powtórzył, ale bez wyrzutów w głosie. Nie spodziewał się takiego zagrania, ale koniec końców była to prawda. Niewygodna prawda, a jednak sam ją właśnie uskuteczniał, mając tuż obok Connora, a Naomi już nie. — Uhm...
Zerknął na chłopca, jakby ta decyzja nagle stała się o wiele bardziej skomplikowana. Bo jaką miał gwarancję, że Moore faktycznie się nim zajmie? Będzie zajmował się żoną, zawsze w pierwszej kolejności, a jeśli coś się stanie, to w najlepszym wypadku nie będzie umiał się rozdwoić. Był zirytowany, to prawda, ale chyba jednocześnie zaczął go rozumieć. Oraz rozumieć to, że nie było to dla Connora najlepsze miejsce.
— Dobra, nie, skoro... skoro jest tak źle, to to bezsensu... — wymruczał do Willa, cośtam jakby gestykulując ręką, jakby miało mu go pomóc ułożyć myśl. Albo przekonać samego siebie, że ma rację. — Zapomnij, zajmij się żoną. Chodź, Connie — rzucił jeszcze, nim nie odsunął się od drzwi.

Axel rzucił jeszcze raz okiem na korytarz, pusty korytarz, a potem wrócił do pokoju z płaczącą Naomi. Upewnił się, że okno jest szczelnie zamknięte. Nie żeby coś się wokół szwendało, ale miał potrzebę się upewnić.
— I co ja mam z tobą zrobić, ha? — westchnął. Co takie dziecko mogło chcieć? Jeść? Spać? Kupę? Nawet nie wiedział, czy ktokolwiek ma tu pieluszki, raczej nie. — A było mu nie uwierzyć i zostać na dachu... — Podszedł do szafki, która ewidentnie należała do Olivera i zaczął tam grzebać w poszukiwaniu czegoś dzieciopomocnego. Grzebał uparcie, starając się przede wszystkim nie myśleć o konsekwencjach.

@Mistrz Gry Maggie

#1 Pokój mieszkalny - Oliver, Connor, Ethan, Bennet, Neva

Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
50
Boli głowa
wszystko i nic
Will zmarszczył czoło, starając się znaleźć słowa, które mogłyby opisać to, jak się teraz czuje. Bo z jednej strony rozumiał to, co chciał osiągnąć Axel. Naprawdę. Czuł się odpowiedzialny za wszystkich tutaj, nie tylko za tych swoich. Ale Carmen... Carmen była swoja. I musiał się nią opiekować, chciał, żeby przeżyła. Gdyby miał wybierać między nią a kimś innym, to, niestety, taki wybór byłby prosty... Jednak nie miał teraz czasu tego wszystkiego wyjaśniać, a Axel pewnie też nie miał czasu wysłuchiwać jego przemyśleń.
Mam nadzieję, że zrozumiesz. Powodzenia. Znajdziesz Nevę wraz z Bennetem, jestem pewien.
Powiedział, kiwając głową. Chciał położyć dłoń na ramieniu chłopaka, jednak się powstrzymał. Wziął głęboki oddech, a następnie zgodził się z Axelem i zamknął drzwi, wcześniej wchodząc znów do pokoju, w którym była Carmen. To byłoby na tyle, w takim razie chłopak zdecydował się zająć tą dwójką, a Will miał na głowie żonę.

Po powrocie do pokoju zauważył, że Naomi była czerwona na twarzy — prawdopodobnie od płaczu. Niektórzy mówili, że dziecko powinno się wypłakać, jednak wyglądało na to, że nie robiło jej to na dobrze.

W pokoju były głównie rzeczy Connora, jego ubrania, nic specjalnego dla niemowlaków — przecież Connie był już taaaki duży! Jednak Axel pewnie pamiętał, że Rosa ma trochę rzeczy dla niemowlaka u siebie. Być może Jen będzie wiedziała, gdzie są te rzeczy. Jeśli nie ona, to chłopak mógł też sam poszukać u Rosy, w innym pokoju w skrzydle. Wiedział, że kobieta miała zapas butelek, zabawek, nosidełko, chustę i tak dalej. A szczególnie formułę. Wyglądało na to, że Axel będzie niańką dla małej Naomi... No i dla Connora!


@Axel Cole
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pokoje Uczniowskie (20)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zaloguj się