Awatar użytkownika

Shin Satou

@erwin09696 | 82 postów

Wyt

0

Sil

0

Zmy

3

Cha

0

Zre

0

Int

0

Szc

0

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia
31
Pełnia zdrowia
AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Z perspektywy Shin budowa placu z panelami solarnymi była marnotrawieniem czasu, zważywszy na ogólną sytuację polityczno-militarną. Przynajmniej do czasu aż naszła ją myśl o możliwości przekierowania prądu na ogrodzenia lub wykorzystania go w inny kreatywny sposób do obrony. Wtedy jej sceptycyzm nieco zmalał, choć nadal niespecjalnie widziała siebie w roli pomagiera budowlanego.
Cięcie drewna nie było trudne, dopóki nie natrafiło się na toporne w przerżnięciu sęki. Dokręcać śruby też mogła, choć do niektórych zapewne będzie potrzebować dłuższego uchwytu, dla zwiększenia siły nacisku na twarde materiały. Z kolei na konieczność wnoszenia cięższych bali i trzymania ich wysoko, na to nie miała koncepcji. Rączki miała zwyczajnie wątłe, lecz możliwe, że na koniec dnia te będą płonąć od wysiłku i dzień jutrzejszy przywita z zakwasami.
Dwie osoby stukające młotkami, tłumem Azjatka nazwać tego nie mogła, do czasu przybycia niemal darmowej siły roboczej i żywej w polu z Zoo. Pierwsza połowa dnia zapowiadała się tym samym kameralnie, co na swój sposób było dobre – dziewczyna prędzej walnie narzędziem w palec teraz, niż później, gdy będzie miała namiastkę pojęcia o majsterkowaniu.
- To... co mam robić? - zapytała z lekkim zawahaniem, rozglądając się po placu budowy. Praca przy broni przychodziła jej naturalnie, wręcz automatycznie, niczym oddychanie. Tutaj bliżej jej do wyciągniętej z wody ryby – o czym wiedziała i dlatego wolała zdać się na instrukcje oraz polecenia innych. Skoro robota miała iść dobrze, improwizacja schodziła na dalszy plan.

@Mistrz Gry Maggie
Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
32
Boli głowa
wszystko i nic
Grupa wydawała się celować w przyszłość. Może i chcieli się aż tak tutaj zasiedzieć i wszystko zrobić pod siebie, że ludzie jeszcze bardziej i mocniej będą chcieli walczyć o zatrzymanie tego miejsca. Poza tym od jakiegoś czasu wszyscy skupiali się właśnie na różnego rodzaju pułapkach i defensywnych rozwiązaniach. Czas zająć się też innymi rzeczami, bo paliwa wcale nie przybywa, a słońce świeci i tak, i tak, więc dobrze. Trzeba je poskromić i zainwestować w jakieś luksusy, a może i nawet to całe ogrodzenie...

Jude odszedł od Felixa na moment, żeby dołączyć do Shin. Mężczyzna popatrzył na nią, jego oczy się lekko zwęziły, a następnie pokiwał na boki głową.
Ja pierdole, gdzie wszyscy są? Tylko Ciebie nam tutaj dziś wysłali?
Powiedział, wypuszczając gwałtownie powietrze nosem, w takim półśmiechu, chociaż raczej to nie było się tutaj z czego śmiać.
Większość pewnie pojechała po to, żeby ogarnąć nam innych ludzi, zgaduję. No cóż...
Dodał. Następnie wskazał na Felixa, który klęcząc, walił młotkiem w konstrukcję.
Ty będziesz podawać mu deski. On wbija gwoździe, bo wie gdzie, to zdolny człowiek. A ja poszukam innych, którzy będą mogli nam pomóc, bo w takim składzie to się nie uporamy z tym wszystkim...
Stwierdził, marszcząc czoło.

@Shin Satou
Awatar użytkownika

Shin Satou

@erwin09696 | 82 postów

Wyt

0

Sil

0

Zmy

3

Cha

0

Zre

0

Int

0

Szc

0

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Pełnia zdrowia
33
Pełnia zdrowia
AK-74 [60 naboi/2 magazynki/kolimator/latarka], Glock 18 [15 naboi/1 magazynek/tłumik], nóż myśliwski, tomahawk wojskowy, plecak, latarka [żywność i woda na dzień, mapa stanu Kolorado i busola, notes i przyrządy piśmiennicze, bandaż, woda utleniona, zdjęcie rodzinne]
Satou mogła przysiąc, że w chwili gdy zaczął kląć pod nosem, gdzieś w tle usłyszała rechoczące żaby. Stała tutaj, wzorowa robotnica gotowa wyrobić trzysta procent normy, co równie dobrze mogło zakończyć się rąbnięciem młotkiem we własny palec.
- Dwie, może trzy osoby, nie więcej - wtrąciła się bo widziała z rana wyjeżdżające ciężarówki, w zawrotnej liczbie sztuk – dwóch. Z tego co się orientowała to cała zabawa była z góry ustalona i jako tako dogadana, więc dziewczyna miała wątpliwości czy w kabinach siedziało więcej osób niż niezbędni kierowcy i ewentualnie jeszcze ktoś dla zasady – do trzech razy sztuka. - Znowu, serio? - spytała niemal retorycznie, będąc tutaj wystarczająco długo by móc poznać się na Whitemore i jego skłonnościami do parszywego lenistwa.
- Do południa populacja tego miejsca ulegnie podwojeniu, preferowanie z uwzględnieniem rozlokowania ich i rozdysponowania do roboty. Wtedy dostaniesz pewnie paru żuczków. Reszta ma inne zajęcia, w tym z uwzględnieniem tych mających większą wartość „na jutro”, a nie „oby na za tydzień”. Napierdalanie się i patroszenie tamtych zjebów gdy tu przyjdą, halo? - wyrzuciła z siebie parę domniemanych mądrości, samej woląc zbroić się niż bawić w jakieś udogodnienia na kiedyś – i tylko ewentualne naelektryzowanie płotu ją tutaj trzymało. Gdyby nie to, że nie stali źle z amunicją, pewnie siedziałaby teraz w prowizorycznym warsztacie i próbowała skręcić jakieś pociski. - I tym bardziej, jeśli mamy się z tym uporać, to łap za młotek i szykuj się na wbijanie gwoździ razem z Felixem. Kiepsko to wygląda, gdy młody facet szuka łosi od naginania, a sam szlaja się po obiekcie i opierdziela. ZNOWU - dodała krzyżując ręce i nie gryzła się przy tym w język, szczególnie gdy plotki i ploteczki nie stawiały gościa na podium przodownika pracy.

@Mistrz Gry Maggie
Awatar użytkownika

Wyt

1

Sil

1

Zmy

1

Cha

1

Zre

1

Int

1

Szc

0

wszystko i nic
Boli głowa

Przy sobie:

wszystko i nic
Boli głowa
34
Boli głowa
wszystko i nic
Znowu, znowu, co znowu? Ktoś musi zajmować się organizacją tego miejsca, bo będziemy wbijać te deski w asfalt albo gorszej — w czyjeś czoło. Tego tutaj najbardziej brakuje, jakiegoś Facebook Wall czy innego Twittera.
Stwierdził i pokiwał na boki głową. Wyciągnął swój notatnik i zaczął czegoś w nim szukać, żeby wyglądać na nieco zajętego planowaniem tego całego przedsięwzięcia!
Co z tego, że wszystko zapisane jest tutaj u mnie, skoro nikt inny nie ma dostępu do tego notatnika...
Zaczął. W międzyczasie Felix się tutaj przyturlał, powoli idąc na swoich własnych nogach, bez wózka. Oczywiste było, że biedak potrzebował jakiejś fizjoterapii czy czegoś innego tego pokroju, bo nie radził sobie zbyt dobrze w poruszaniu się bez wózka. Albo gorszej — może za bardzo na nim polegał przez ostatnie tygodnie?
Pisma też nikt nie rozczyta. Taka prawda.
Stwierdził, marszcząc czoło. Och, on znał Jude'ego i podobnie jak Shin, miał już dosyć jego lenistwa!
A ty nie wolałabyś napierdalać tamtych zjebów, jak tutaj przyjdą?
Spytał w nadziei, że powie, że tak i będzie mógł ją wymienić na wierniejszą wersję, która nie będzie dyskutować o jego rozkazach! Ale nieee...
Młoda ma rację, łap za młotek, Jude.
Powiedział, podając doktorkowi owe narzędzie, a następnie podszedł do desek i zaczął pracować nad ułożeniem specyficznej konstrukcji, która za jakiś czas ma trzymać te całe panele...
A Dever cię czasem nie potrzebuje w laboratorium, co, Shin?
Powiedział, uśmiechając się do niej. Ogólnie nie wyglądał na takiego, który wziął sobie zbyt bardzo do siebie komentarze dziewczyny. Raczej był pod wrażeniem, że zauważyła to wszystko i poskładała do kupy! Cóż za inteligentna, młoda osoba.

Dwójka zaczęła pracować.
A ty co będziesz robić? Nadzorować?
Spytał. Był pod wrażeniem! Może będzie w stanie go zastąpić, gdyby dostał kulkę podczas ataku i zszedł na ławkę rezerwowych?

@Shin Satou
ODPOWIEDZ

Wróć do „Główny Kampus”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zaloguj się