
Elizabeth DeShawn
Katherine McNamara
- podstawy
- szczegóły
- statystyki
- ekwipunek
imię i nazwisko
Elizabeth DeShawn
data urodzenia
Urodzona 26 lat temu
miejsce urodzenia
Orlando, USA
zawód
Starszy Sierżant Operacyjny w US Space Force
słabe strony
- Nigdy nie strzelała z broni.
- Jest upartą dziewczyną i ma problem z podporządkowaniem się. Zaszła w armii tak wysoko tylko ze względu na własne umiejętności i wstawieniu się kilku oficerów za nią.
mocne strony
- Inżynierię systemów ma w małym palcu, w czego skład wchodzi również inżynieria i mechatronika.
- Potrafi jeździć samochodami i motocyklami. Sama posiadała jedynie motocykl, którym dojeżdżała do pracy.
ciekawostki
- Jako starszy sierżant operacyjny, Elizabeth była szefem własnego zespołu zajmującego się systemami promu X-37B. Składały się na nie m.in. komunikacja, SI, systemy sterowania silnikami, GPS, itp.
- Potrafi pięknie śpiewać, chociaż wstydzi się to robić publicznie.
siła
0
zręczność
1
wytrzymałość
0
inteligencja
3
charyzma
0
zmysły
0
szczęście
1
ekwipunek
- Pistolet SigSauer 9mm + dwa magazynki
- Racje żywnościowe na 6 dni
- PDA z nawigacją
- Ładowarka izotopowa
- Zimowe ciuchy
- Nóż bojowy
- Zestaw narzędzi precyzyjnych
- Krótkofalówka ze słuchawką
Wygląd
Dużo młodziej wyglądająca kobieta niż wynika to z jej realnego wieku. Zwraca na siebie uwagę pięknymi rudymi włosami, lekkimi piegami na twarzy i dużym, skupionym wzrokiem w kolorze szafiru. Przystojna dziewczyna o przeciętnej sylwetce o którą stanowczo dba. Mierzy 171cm wzrostu i 59kg wagi. Na sobie posiada obecnie czarno-czerwony strój technika US Space Force.
Historia
Elizabeth jest trzecią córką państwa DeShawn z czterech. Wszystkie wychował surowy ojciec, który jednak pomimo surowości, kochał swoje córki, po prostu robił wszystko aby te wyszły na ludzi i miały twardy charakter. W wychowywaniu najmłodszych pomagała najstarsza córka, Gabriela, która miała równie bezwzględne podejście do zasad. Elizabeth była z całego grona najbardziej charakterna i niezależna, próbując wiecznie naginać zasady i szukać luk w nich. Poza tym zawsze ciągnęło ją do rozbierania wszelkich rzeczy w domu, rozbierając niejednokrotnie na części radia, telewizory, zabawki czy miksery - zwykle niepotrafiąc złożyć ich z powrotem, przez co miała kłopoty. Nie dało się jednak nad nią zapanować pomimo kar i rozmów. Była trudnym dzieckiem, ale ostatecznie przyniosło to coś dobrego, ponieważ podążyła za tą pasją w przyszłość, stając się specjalistą w mechatronice, elektronice i mikroinżynierii. Pomimo buntowniczej natury, podążyła w ślady najstarszej siostry wstępując do armii, jednakże w zupełnie innym kierunku niż ktokolwiek mógłby podejrzewać.
Dziewczyna zawsze kochała science-fiction i patrzeć w gwiazdy, więc wstąpienie do sił kosmicznych armii USA było bardzo ciekawym pomysłem. Szybko doceniono jej wiedzę i nieszablonowe podejście do problemów, i nawet pomimo wielu reprymend w akademii, zdobyła szacunek oficerów którzy wstawili się za nią. Z biegiem czasu Elizabeth lepiej dostosowała się do wojskowego życia i zasad, a także awansowała po szczeblach kariery, gdzie otrzymała własny zespół i była odpowiedzialna za prace przy promie kosmicznym X-37. Chociaż nie szkoliła się w strzelaniu z broni, to i tak znała wojskowy regulamin, hierarchię i protokoły.
Kiedy wybuchła epidemia, w jej jednostce zapanował chaos, nikt nie wiedział co ma robić. Personel wyjeżdżał po kawałku, aż na miejscu pozostały osoby, które straciły kontakt z łańcuchem dowodzenia. Elizabeth czuła w kościach, że siedzenie w miejscu i czekanie będzie złym pomysłem, patrząc po tym co działo się z ludźmi zarażonymi. Nie wierzyła, że jakakolwiek pomoc nadejdzie. W bazie danych wyszukała ostatnie rozkazy dla swojej starszej siostry, spakowała się, wsiadła na motocykl i ruszyła do Breckenridge.
Podsumowanie : Sezon 1
_________________________________________________________
Elizabeth po odnalezieniu siostry trzymała jej się blisko, chociaż była dla niej drzazgą w tyłku jak kiedyś. Stopnie wojskowe nie bardzo jej się imały w stosunku do Gabrieli, ale jednak wykonywała rozkazy i była specjalistką od technologii, więc robiła to co umie najlepiej. Skupiała się bardziej na pracy i przemyśleniach co do tego, jak bardzo nowa władza uwiera nie tylko ją, ale i innych. Owszem, porządek musiał być, ale to bardziej przypominało więzienie aniżeli osadę. Robiła jednak swoje i nie wychylała się, mimo wszystko nie chcąc robić kłopotów siostrze. Była jej jedyną rodziną i nie mogła sobie pozwolić na jej utratę z powodu własnych ambicji. Skupiała się na ratowaniu technologii, uruchamianiu urządzeń ułatwiających codzienne życie i tworzenia czegoś z niczego, odnajdując instrukcje serwisowe i ucząc się pomimo tego, że i tak miała wiedzę jak mało kto na tematy techniczne.
Dziewczyna zawsze kochała science-fiction i patrzeć w gwiazdy, więc wstąpienie do sił kosmicznych armii USA było bardzo ciekawym pomysłem. Szybko doceniono jej wiedzę i nieszablonowe podejście do problemów, i nawet pomimo wielu reprymend w akademii, zdobyła szacunek oficerów którzy wstawili się za nią. Z biegiem czasu Elizabeth lepiej dostosowała się do wojskowego życia i zasad, a także awansowała po szczeblach kariery, gdzie otrzymała własny zespół i była odpowiedzialna za prace przy promie kosmicznym X-37. Chociaż nie szkoliła się w strzelaniu z broni, to i tak znała wojskowy regulamin, hierarchię i protokoły.
Kiedy wybuchła epidemia, w jej jednostce zapanował chaos, nikt nie wiedział co ma robić. Personel wyjeżdżał po kawałku, aż na miejscu pozostały osoby, które straciły kontakt z łańcuchem dowodzenia. Elizabeth czuła w kościach, że siedzenie w miejscu i czekanie będzie złym pomysłem, patrząc po tym co działo się z ludźmi zarażonymi. Nie wierzyła, że jakakolwiek pomoc nadejdzie. W bazie danych wyszukała ostatnie rozkazy dla swojej starszej siostry, spakowała się, wsiadła na motocykl i ruszyła do Breckenridge.
Podsumowanie : Sezon 1
_________________________________________________________
Elizabeth po odnalezieniu siostry trzymała jej się blisko, chociaż była dla niej drzazgą w tyłku jak kiedyś. Stopnie wojskowe nie bardzo jej się imały w stosunku do Gabrieli, ale jednak wykonywała rozkazy i była specjalistką od technologii, więc robiła to co umie najlepiej. Skupiała się bardziej na pracy i przemyśleniach co do tego, jak bardzo nowa władza uwiera nie tylko ją, ale i innych. Owszem, porządek musiał być, ale to bardziej przypominało więzienie aniżeli osadę. Robiła jednak swoje i nie wychylała się, mimo wszystko nie chcąc robić kłopotów siostrze. Była jej jedyną rodziną i nie mogła sobie pozwolić na jej utratę z powodu własnych ambicji. Skupiała się na ratowaniu technologii, uruchamianiu urządzeń ułatwiających codzienne życie i tworzenia czegoś z niczego, odnajdując instrukcje serwisowe i ucząc się pomimo tego, że i tak miała wiedzę jak mało kto na tematy techniczne.




